piątek, 7 listopada 2014

Do wyboru, do koloru...Exploding boxy na ślub

Prócz kwiatowych boxów ślubnych wykonanych przeze mnie ostatnio na sposób "wesoło-kieszonkowy" dorobiłam także zapasowe pudełka w wersji "klasyczno-eleganckiej" :)

Zapasowe, bo często gęsto dostaję zamówienia "na wczoraj"...
...a, że przezorny zawsze ubezpieczony wykleiłam takie oto bazy :)

Treści do zamieszczenia na ściankach mogą być takie jak w poprzednich pudełkach lub na życzenie !
Klient nasz Pan jak mawiają :)

Może ktoś się zdecyduje...
Wersja saute wygląda tak:




środa, 5 listopada 2014

Komu komu :) kolejna porcja boxów ślubnych

Już jakiś czas temu przygotowałam kwiatową bazę do prezentowanych poniżej pudełeczek (pokazałam ją tu)...

Nie miałam jednak na nie zamówień, więc cierpliwie czekały na wolniejszą chwilę, by dodać im trochę wnętrza...
w końcu je uzupełniłam...wykonałam je tak jak boxik "z przymrużeniem oka" :)

Aktualnie pozostaje tylko kwestia wypełnienia kieszonek i nadania etykietki "dla kogo"...
...ale to już pozostawiam Wam :P






poniedziałek, 3 listopada 2014

Album! Vol. 4

Na życzenie małżonka! (twierdzi, że poprzednie albumowe posty 1, 2, 3

nie oddają tego, że to album :P)

Całościowo, przeglądowo, pierwszy mój albumik w pełnej krasie!

Jak już pisałam, jest trochę niedoskonały, ale przez to kocham go jeszcze bardziej :P
Kolejne, mam nadzieję, będą jeszcze piękniejsze!

Poradziłam się tu i tam (dziękuję Pani Moniko) i zabieram się do pracy!

piątek, 31 października 2014

Halloween...czyli sezon karczochowy czas zacząć!

Uchowała się po tworzeniu bukietów jedna kula...
...zostały mi także resztki wstążek z produkcji wielkanocnej, a więc w kurczakowo-jajecznych barwach :) ...
...Trafił się wieczór przytulny, acz chłodny, przy akompaniamencie komentatorów sportowych.... piłkarskich, a jakże!...
...chłód na dworze zwiastował rychłe nadejście zimy...
...w takich właśnie okolicznościach przyrody, otulona szczelnie kocykiem, z kieliszeczkiem Mamusinej porterówki  pod bokiem (mniam!!!) i kubkiem ciepłej herbaty w zasięgu ręki przystąpiłam do tworzenia...
...tworzenia sama nie wiem czego :)

Kula + wstążki = karczoch

jednakowoż kolory wskazują na inne święto niż bombkowe ;/....
...no chyba, że...tak...właśnie to mi przypominają...
Już w połowie upinania myślałam tylko o jednym....
....O Mamusinym (ach ta Mama!) dżemerze dyniowym, popełnionym przez mą rodzicielkę w sezonie przetworowym 2014...
...który to dżemer jest, a w zasadzie był (bo nie doczeka, to już pewne :) mniam!, głębokiej zimy, kiedy to sięga się do spiżarni po smaki lata i jesieni), najpyszniejszym wytworem mojej Mamy ever!

I tak dziergałam, i dziergałam, z myślą o tym pysznym słoiczku, karczoszka w pomarańczach i żółciach, a gdy kończyłam przypomniało mi się, że moja siostra wykonała ostatnio typową dla Halloween wydrążoną dynię, którą pochwaliła się na FB ("czy wiesz, że"   halloweenowa lampa zrobiona z wydrążonej dyni to  Jack-o'-lantern) ...
...jak się okazuje, to co było w środku zabrała Mama....będzie dżem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dynia mojej siostry natchnęła mnie, by ozdobić mój karczoszek w Halloweenowy wzorek :)
Tak oto powstał mój stworek-potworek!
Ni to bombka, ni dynia, na pewno jednak smak dżemu będzie mi przypominać!!!

 Nawet udało mi się trafić z tym dziełem w Halloweenowy termin :)

Z całą pewnością też wykonanie tegoż karczoszka przypomniało mi jak bardzo, bardzo, bardzo lubię karczochować!
A że po święcie Wszystkich Świętych czas do świąt Bożego Narodzenia pędzi jak szalony, zabieram się do pracy :)

Tym sposobem, z niekonwencjonalnym raczej, jak na karczocha wzorem, sezon bombkowo-karczochowy uważam za OTWARTY !!! :D

Ps. Cukierek albo psikus! :P


środa, 29 października 2014

Przestoje?

....nic podobnego...

prace w Brykusiowie idą pełną parą...
...tylko nie zostały jeszcze uwiecznione na fotografiach...

 Obiecuję, że się poprawię!
W najbliższym czasie możecie spodziewać się kolejnej porcji weselnych boxów z torcikiem w środku....w wersji "na wesoło" lub klasycznej...

oraz kolejnej edycji wózków... głównie w błękitach :)

W przygotowaniu także kolejny bukiet....nie mogę się powstrzymać przed ich wykonaniem! Cóż zrobić!

A już w przyszłym tygodniu rozpoczynam karczochowanie 2014 :P

Zapraszam wkrótce!